piątek, 13 marca 2015

Maleńki book haul na przeprosiny

Dawno mnie nie było. *ekhem, hm* przepraszam?... 
Ostatnie miesiące były dla mnie tak niesamowicie zajęte, że w mojej głowie zmyły się w jedno. Zdecydowanie nie czytałam tyle, ile bym chciała i w drugim semestrze zamierzam to zmienić. Dalej jestem w procesie ogólnego ogarniania się i jest to frustrujące i czasochłonne, więc póki co - maleńki book haul na przeprosiny. I jakiś nowy początek. :)


od dołu:

1) "Blankets"- Craig Thompson, trochę to tomisko kosztuje, ale tyle o nim słyszałam, że nie dało się nie kupić ;)

2) "Red Queen" - Victoria Aveyard, praktycznie to samo, niesamowity hype wokół tej książki
3) "The Shadowhunter's Codex" - Cassandra Clare, dla uzupełnienia kolekcji, recenzja wkrótce
4) "The Clockwork Scarab" - Coleen Gleason, oraz
5) "The Spiritglass Charade" - tej samej autorki, nie mam zielonego pojęcia o czym są te książki, poza tym, że to steampunk, a na okładce pisze "A Stoker & Holmes Novel", ale Lauren Oliver polecała w jednym ze swoich filmików, więc nawet się nie zastanawiałam :)

6) "The Winter People" - Jennifer McMahon, przypadkowa zdobycz  w lokalnej księgarni
7) "The Vanishing Girls" - Lauren Oliver, i nie, to nie mój telefon robi takie kiepskie zdjęcia, okładka po prostu jest taka nijaka:

Nawet się tej książki nie tykam, dopóki nie zrobię wszytkich rzeczy do szkoły i nie załatwię spraw, które mogły by mnie nękać, podczas mojego pobytu w jaskini bez Internetu i zasięgu, bo tam własnie się zaszyję, żeby przeczytać tę książkę.

Na dole okładki E. Lockhart pisze, że to porywający thriller psychologiczny. W środku są jakieś zdjęcia, ilustracje, wycinki z gazet, coś o zaginionej dziewczynie?... 


Wiem tylko tyle i nie chce wiedzieć nic więcej, dopóki nie będę mogła usiąść i przeczytać tego za jednym razem. :)



I to by było na tyle w tej jakże krótkiej przechwałce nowymi zdobyczami. Od paru dni męczę Term Paper na zakończenie kursu z Literary Studies, wiec powrócę tu dopiero, gdy go skończę, o ile on wcześniej nie skończy mnie. *wink, wink*.

Słyszeliście o którejś z tych książek? Czytaliście któreś z nich, opinie, polecacie coś w szcególności? Dajcie znać w komentarzach :)

Buziaki!  

                                                                   -A. 

5 komentarzy:

  1. Słyszałam o "Czerwonej królowej" oczywiście, ale wciąż nie mam okazji dorwać egzemplarza dla siebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Czerwona królowa" już do mnie jedzie :) Bardzo mocno zazdroszczę "The Shadowhunter's Codex" i "Vanishing Girls" ;) Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Czerwoną królową" i ją naprawdę uwielbiam. :) Łączy wiele fajnych elementów i wyszła tak świeżo. :)
    "Vanishing Girls" muszę koniecznie poznać. Wiele się naczytałam o tej książce, kojarzy mi się z "Gone Girl", więc must have. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczerą nadzieję, że "Czerwona Królowa" mi się spodoba, zachęciłaś mnie jeszcze bardziej ;) A "Vanishing Girls" oczekiwałam tak długo, że czasem wciąż nie mogę uwierzyć, że w końcu ją mam XD

      Usuń